ASERTYWNOŚĆ · 4 MIN CZYTANIA
Jak mówić „nie” w pracy bez poczucia winy
Mówienie „nie” w pracy rzadko jest trudne z powodu samej odmowy — trudne jest poczucie, że trzeba się z niej długo tłumaczyć. Oto jak tego uniknąć.
Dlaczego długie tłumaczenie się osłabia odmowę
Im dłużej tłumaczysz, dlaczego nie możesz czegoś zrobić, tym bardziej brzmi to jak usprawiedliwianie się, a nie decyzja — i tym łatwiej rozmówcy znaleźć kontrargument na każdy powód z osobna. Krótka, jasna odmowa brzmi pewniej niż długi wywód.
Zdanie, które działa w większości sytuacji
„Nie dam rady wziąć tego na siebie w tym tygodniu, mam już pełny grafik” mówi wszystko, co potrzebne, bez przepraszania na wstępie i bez długiej litanii powodów. Jeśli rozmówca zapyta „dlaczego”, możesz dodać jedno zdanie kontekstu — ale nie musisz zaczynać od obrony.
Co zrobić, gdy ktoś naciska mimo odmowy
Powtórzenie tej samej, spokojnej odpowiedzi bez zmiany treści — tak zwana metoda zdartej płyty — jest skuteczniejsze niż szukanie nowych argumentów za każdym razem. Nie musisz przekonywać rozmówcy, że masz rację, wystarczy konsekwentnie podtrzymać decyzję.
Odmowa wobec przełożonego rządzi się tymi samymi zasadami
Zgłoszenie przeciążenia przełożonemu też można sformułować konkretnie, bez przepraszania za to, że w ogóle się odzywasz: „przy obecnym obciążeniu to zadanie zajmie mi o tydzień dłużej — możemy ustalić priorytet?” zamiast milczącego przyjęcia kolejnego zadania na już pełny grafik.
Co dalej
Te sformułowania to gotowy start — jeśli chcesz przećwiczyć je na własnych, konkretnych sytuacjach z pracy, robimy to praktycznie na szkoleniu Asertywność i trudne rozmowy w codziennym kontakcie.
Chcesz przećwiczyć to z własnym zespołem?
Zobacz program szkolenia